Wałęsa przeciwko Polsce albo znikający polski sędzia
Postanowienia regulaminu ETPC muszą zostać zmienione w sposób zapewniający realizację reguły art. 26 konwencji, czyniąc z braku w składzie orzekającym sędziego krajowego wąsko rozumiany wyjątek
Zgodnie z klasyczną regułą prawa międzynarodowego w składzie sądu międzynarodowego rozpoznającego sprawę przeciwko państwu powinien się znaleźć sędzia z takiego państwa. W sprawie Wałęsa przeciwko Polsce, zakończonej wyrokiem wydanym 23 listopada 2023 r. przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, nie było polskiego sędziego. Budzi to poważne zastrzeżenie zarówno z perspektywy prawa międzynarodowego, jak i – co szczególnie ważne – samej europejskiej konwencji praw człowieka (konwencja).
„Zasiada z urzędu”
Zgodnie z ustępem 4 art. 26 konwencji w składzie Izby (7 sędziów) i Wielkiej Izby (17 sędziów) „zasiada z urzędu” sędzia z państwa, przeciwko któremu została skierowana skarga. Użyty język jest jednoznaczny – w rozpoznającym składzie ma/musi się znaleźć sędzia z danego państwa. Taka reguła jest konsekwencją wskazanej zasady i praktyki prawa międzynarodowego. Historycznie sądy międzynarodowe powstały z arbitrażu. Skład arbitrażowy był wyłaniany w prosty sposób. Państwo A wskazywało „swojego” arbitra, państwo B „swojego”; obok nich był trzeci arbiter (lub inna nieparzysta ich liczba).




