OPINIA
Deindustrializacja made in Poland
Polska zajmuje pierwsze miejsce w Unii Europejskiej w rankingu, w którym nikt nie chce stać na podium. Chodzi o koszty energii dla przemysłu energochłonnego – najwyższe w całej Wspólnocie. Za każdą megawatogodziną kryją się huta, cementownia albo fabryka nawozów, która właśnie traci konkurencyjność wobec firm z Niemiec, Hiszpanii czy Francji. A także, co już dziś wyraźnie widać, wobec konkurentów spoza UE, choćby z Turcji.
Dane Eurostatu nie pozostawiają wątpliwości co do skali kryzysu kosztowego w krajowym przemyśle: koszty energii dla przedsiębiorstw energochłonnych są najwyższe w całej Unii (dla przedsiębiorstw o zużyciu powyżej 150 GWh rocznie, po odliczeniu odzyskiwanych podatków). W II połowie 2025 r. średnia cena energii dla firm energochłonnych w Polsce wynosiła ok. 172 euro/MWh wobec 131 euro/MWh w Niemczech, 93 euro/MWh w Hiszpanii oraz zaledwie 61 euro/MWh we Francji. Innymi słowy: francuska huta dostaje energię niemal trzy razy taniej niż polska. To nie jest różnica, którą da się odrobić efektywnością czy lepszym zarządzaniem. Takie liczby to wyrok dla wielu przedsiębiorstw.




