wywiad
Miliardy na sprzęt nie wystarczą, kiedy brakuje specjalistów
Karolina Schiffter: Polska planuje gigantyczne inwestycje w obronność. Realizację kluczowych kontraktów mogą jednak opóźnić braki kadrowe i przewlekłe procedury wizowe
Mamy się zbroić na potęgę. Pomocne mają być w tym unijne środki oraz uruchomienie programu SAFE. Tymczasem z rynku docierają sygnały, że realizacja kluczowych projektów staje się niezwykle trudna, a wręcz zagrożona. Wszystko przez brak rąk do pracy.

Karolina Schiffter, partner w kancelarii Fragomen
Karolina Schiffter, partner w kancelarii Fragomen
Tak, rzeczywistość rynkowa jest dzisiaj bardzo trudna. Aby dobrze zrozumieć ten problem, musimy najpierw podzielić pracowników sektora zbrojeniowego na dwie grupy. Pierwsza z nich to specjaliści delegowani z innych krajów przez zagraniczne koncerny, które obecnie realizują kontrakty wojskowe dla polskiego rządu. Te firmy nie szukają kadry na naszym rynku. Realizują umowy przy wykorzystaniu własnych, wysoko wyspecjalizowanych pracowników, którzy od lat pracują z daną technologią i mają unikalne know-how oraz rygorystyczne certyfikaty bezpieczeństwa.






