transport
Wzrost cen paliw mocniej uderzył w firmy niż w konsumentów
Według Fundacji Instrat obecne zawirowania powinny skłaniać do budowy odporności na kolejne kryzysy
Podczas obowiązywania pakietu „CPN” (Ceny Paliw Niżej) Polska zapłaciła ok. 7,5 mld zł więcej za paliwo w związku z wybuchem wojny w Iranie – wynika z analizy Fundacji Instrat „Rachunek za uzależnienie. Koszty kryzysu w Iranie dla polskiego transportu”, która zostanie oficjalnie zaprezentowana podczas wtorkowego wydarzenia Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności. Składa się na to koszt 5,5 mld zł poniesiony przez kierowców i firmy w okresie 31 marca – 15 maja oraz koszt 2 mld zł poniesiony przez budżet państwa. Rozporządzeniem z 13 maja CPN został przedłużony do 31 maja 2026 r.
Autorzy analizy wskazują, że dzięki pakietowi CPN, który wprowadził ceny maksymalne na stacjach, a także obniżył VAT i akcyzę na paliwo, wzrost ceny benzyny PB95 wyniósł tylko 42 gr – przed wybuchem konfliktu jej cena wynosiła 5,75 zł, a w analizowanym okresie – 6,17 zł. Dotyczy to jednak realnych kosztów dla kierowców samochodów osobowych, a nie firm transportowych. Te w większości nie korzystają z benzyny, tylko z oleju napędowego, a wzrost jego cen był większy. Europa jest bowiem w większym stopniu zależna od jego dostaw. Dla firm obojętna jest też obniżka VAT, ponieważ liczy się dla nich cena netto. W związku z tym, wskazują autorzy, podczas gdy odczuwalny wzrost cen dla prywatnych kierowców tankujących benzynę wyniósł 7,3 proc., dla firm korzystających z oleju napędowego było to 36,42 proc. Z kolei wzrost dla prywatnych kierowców korzystających z ON wyniósł niecałe 20 proc., a dla firm korzystających z benzyny – 22 proc.
Autorzy szacują, że w okresie 31 marca – 15 maja zużyto ok. 4 mld litrów paliw silnikowych. Rzeczywisty dodatkowy koszt poniesiony przez kierowców i firmy w tym okresie szacują na 5,5 mld zł. Na CPN traci również budżet – według autorów, w porównaniu ze scenariuszem braku wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie państwo traci 2 mld zł.
Według analityków Fundacji Instrat przychody z zapowiadanego podatku od nadmiarowych zysków (windfall tax) powinny zostać „wykorzystane na budowę odporności, a nie leczenie objawów”. Autorzy proponują m.in. wprowadzenie social leasingu (przystępnego cenowo wynajmu elektryków), niższego podatku VAT na ładowanie samochodów elektrycznych („e-CPN”) czy wsparcie transportu publicznego oraz jego elektryfikację.
– Z kolei dla firm kluczowy w krótkim terminie jest rozwój sieci ładowarek przy głównych węzłach, tak by zelektryfikowana logistyka mogła stać się rzeczywistością – mówi DGP Michał Grabka z Fundacji Instrat.
Czy konflikt na Bliskim Wschodzie może sprawić, że firmy transportowe przestawią się na pojazdy elektryczne? – Nie sądzę, mimo że koszt paliwa jest dużą częścią wydatków na eksploatację pojazdu. Nie wiadomo jednak, jak długo wysokie ceny ropy będą się utrzymywać – uważa Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Według niego przeszkodą elektryfikacji nadal jest wyższy koszt pojazdów elektrycznych i problem z dostępnością infrastruktury do wygodnego ładowania samochodów ciężarowych.
– Także zasięg pojazdów elektrycznych jest niższy niż spalinowych, choć coraz lepiej sprawdzają się one w modelu, w którym samochód ładuje się, gdy kierowca ma przerwę. W dłuższej perspektywie elektryfikacja transportu ciężkiego jednak nastąpi, nie tylko ze względu na zawirowania na rynku paliw, lecz także wzrost kosztów tradycyjnego transportu, m.in. przez ETS2 – wskazuje Faryś.
Według niego do przyspieszenia mogą przyczynić się także programy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wspierające transport niskoemisyjny, choć w pierwszej kolejności skorzystają z nich firmy transportujące towary na mniejsze dystanse oraz eksploatujące pojazdy komunalne. Nabór wniosków w programie NFOŚiGW „Wsparcie zakupu lub leasingu pojazdów zeroemisyjnych kategorii N2 i N3” rozpoczął się 30 maja 2025 r. i ma trwać do 30 czerwca 2029 r. Budżet wynosi 2 mld zł. Inne programy dotyczą wsparcia rozbudowy ogólnodostępnych stacji ładowania dla transportu ciężkiego oraz budowy/rozbudowy sieci elektroenergetycznych na potrzeby ogólnodostępnych stacji ładowania dużych mocy. ©℗

Ceny paliw (zł/l)
Ceny paliw (zł/l)
Aleksandra Hołownia
Dziennikarka DGP




