cieśnina ormuz
Od kryzysu dostaw do nadpodaży
Porozumienie amerykańsko-irańskie i przywrócenie na jego mocy, dostaw z Zatoki Perskiej tylko pozornie oznacza koniec burzliwych czasów na rynkach paliw. Spokojowi będą zagrażać z jednej strony napięcia polityczne, a z drugiej – dynamika rynków

Mimo odwołania planowanej na piątek oficjalnej ceremonii podpisania ramowego porozumienia USA–Iran proces implementacji jego zapisów – w tym w zakresie przywrócenia ruchu przez cieśninę Ormuz – rozpoczął się już w środę na mocy samych tylko elektronicznych podpisów pod dokumentem złożonych przez prezydentów obu krajów. USA i Iran dały sobie dwa miesiące na wypracowanie ostatecznej umowy pokojowej (z możliwością przedłużenia tego terminu za zgodą obu stron).




