Niski ryczałt wciąż jest na wyciągnięcie ręki
Weterynarze nadal płacą niższy podatek niż medycy, którzy leczą ludzi. Ten, kto chce wyprzedawać firmowy majątek ruchomy, może oddać fiskusowi tylko 3 proc. przychodu ze sprzedaży, a ten, kto dzierżawi znak towarowy wciąż ma prawo do 8,5-proc. stawki ryczałtu
W tym zakresie nic się nie zmieniło, ale na prośbę księgowych zweryfikowaliśmy to na podstawie najnowszych interpretacji i orzeczeń. Sprawdziliśmy też, kto jeszcze ma szansę zastosować niską stawkę zryczałtowanego podatku.
Weterynarze a inni medycy
Weterynarz to lekarz, ale płaci niższy ryczałt niż osoba, która świadczy usługi w zakresie opieki zdrowotnej (PKWiU dział 86). Te ostatnie są opodatkowane według 14-proc. stawki, zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 2a lit. a ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (dalej: ustawa o ryczałcie).
Usługi weterynaryjne są sklasyfikowane w innym dziale PKWiU – 75.00. W odniesieniu do nich ma zastosowanie ogólna zasada, zgodnie z którą usługi nieprzyporządkowane do poszczególnych stawek ryczałtu są objęte stawką 8,5 proc. Wynika ona z art. 12 ust. 1 pkt 5 lit. a ustawy o ryczałcie, gdzie jest mowa o przychodach z szeroko zakrojonej działalności usługowej, bez wskazania konkretnych symboli PKWiU. Jedyne zamieszczone w tym przepisie zastrzeżenie odnosi się do art. 12 ust. 1 pkt 1–4 oraz 6–8 ustawy o ryczałcie, ale żadna z tych regulacji nie dotyczy weterynarzy.






