bezpieczeństwo
NATO zmienia struktury dowodzenia
Dodatkowe siły wzmocnią obronę wschodniej flanki NATO, a dowodzony obecnie przez Polaka korpus ma się szkolić w obronie przesmyku suwalskiego i Litwy

Od 1 lipca zmieni się struktura dowodzenia siłami NATO, które w razie agresji mają się zająć obroną państw bałtyckich i polskiego przesmyku suwalskiego. Dotychczas za ten obszar odpowiadał Wielonarodowy Korpus Północno-Wschodni (MNC NE) z dowództwem w Szczecinie, dowodzony rotacyjnie przez wojskowych z Polski i Niemiec. Jak poinformował jego dowódca gen. Dariusz Parylak, za kilka dni obrona Łotwy i Estonii stanie się zadaniem innej jednostki – 1 Niemiecko-Holenderskiego Korpusu Armijnego.





