rozmowa
Działanie NATO trzeba dostosować do nowych realiów
Grodecki: Powrót do poboru jest dziś nierealny. Pytanie nie brzmi, ilu obywateli moglibyśmy powołać, lecz ilu jesteśmy w stanie wyszkolić na odpowiednim poziomie
Szczyt NATO w Ankarze miał być etapem rozpoczynającym przygotowanie do wyprowadzania wojsk amerykańskich z Europy.

Bartosz Grodecki szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego
Bartosz Grodecki szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego
Nie mówimy o wycofaniu USA z Europy ani osłabieniu ich zaangażowania w NATO, lecz o dostosowywaniu modelu funkcjonowania Sojuszu do nowych realiów bezpieczeństwa. Od lat administracje USA, niezależnie od opcji politycznej, oczekiwały od sojuszników większej odpowiedzialności za własną obronę. To czas, który trzeba było wykorzystać na inwestycje. Powinniśmy traktować koncepcję NATO 3.0 jako okazję do ukształtowania sojuszniczego partnerstwa opartego na większej równowadze w podziale odpowiedzialności. Siła USA to nie tylko obecność żołnierzy na miejscu. USA pozostają światową potęgą militarną i kluczowym filarem potencjału odstraszania NATO. Ich budżet obronny jest większy niż budżety obronne pozostałych krajów Sojuszu łącznie, a ich zdolności wykraczają daleko poza fizyczną obecność wojsk. Z tych zdolności niezmiennie korzystają sojusznicy USA.




