O płacach i rekrutacji pracodawcy nie mogą rozmawiać jak o wspólnych kosztach
Daniel Reck: Wymiana doświadczeń między HR jest dopuszczalna, dopóki nie prowadzi do koordynowania zachowań wobec pracowników. Granicę można przekroczyć przy benchmarkach, dyskusji o podwyżkach, pracy zdalnej, benefitach i pozyskiwaniu osób od konkurencji
Jakie sytuacje z codziennej pracy HR mogą prowadzić do niedozwolonych zmów na rynku pracy między pracodawcami? Czy rozmowy o wynagrodzeniach są tu głównym obszarem ryzyka?

Daniel Reck, partner w kancelarii Duraj Reck
Daniel Reck, partner w kancelarii Duraj Reck
Tak. Jeżeli pracodawcy zaczynają uzgadniać, że nie będą przekraczać określonego poziomu płac, że wstrzymają podwyżki albo że utrzymają podobne widełki w danej grupie stanowisk, to jest to niebezpieczne. I nie musi paść zdanie: „zawieramy porozumienie”. Dla prawa konkurencji istotne jest to, czy przedsiębiorcy ograniczają między sobą niezależność decyzji. Każda firma powinna samodzielnie ustalać, ile płaci, kiedy daje podwyżki i jak odpowiada na presję płacową.




