rozmowa
Nie zgadzaliśmy się na superpaństwo
Fogiel: Nie da się prowadzić efektywnej polityki zagranicznej wyłącznie z tymi, z którymi się w 100 proc. zgadzamy. Wtedy musielibyśmy zamknąć się samotnie w pokoju
Czy Polak i Węgier to dalej dwa bratanki?

Radosław Fogiel, poseł Prawa i Sprawiedliwości
Radosław Fogiel, poseł Prawa i Sprawiedliwości
Tak się już w historii utarło. Łączą nas lata wspólnych doświadczeń, wspólni bohaterowie obu narodów. Dziś może nie jest to we wszystkich sprawach jednoznaczne, ale przez większość czasu tak było.
Może jednak historia nie powinna determinować rzeczywistości, zwłaszcza jeśli ta rzeczywistość skrzeczy?
I nie determinuje, bo dobra historia nie przysłania tego, że dziś, jeśli chodzi o politykę wobec Rosji, jesteśmy z Węgrami na przeciwległych biegunach. Prezydent Karol Nawrocki mówił o tym bardzo jasno w obecności węgierskiego prezydenta. Podkreślił, że Polacy lubią Węgrów, a nienawidzą Putina.
Ze względu na Władimira Putina i jego bliskie relacje z Viktorem Orbánem wizyta na Węgrzech nie była ryzykowna politycznie?




