zatrudnianie
Stażysta jak pracownik. Nowe przepisy mogą być barierą dla firm
Nowe przepisy mają wzmocnić ochronę stażystów, ale wbrew zamierzeniom ustawodawcy mogą ograniczyć dostęp do staży. Obowiązkowa umowa o pracę oznacza wyższe koszty i mniej elastyczności, co budzi obawy pracodawców
Co zmienia nowy projekt ustawy o stażach
Staż ma być odpłatny. Resort pracy proponuje jednak wynagrodzenie na nowych zasadach. Już nie od 35 do 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia, które przewidywała pierwsza wersja projektu, a co najmniej 65 proc. płacy minimalnej. Do tego, jeśli staż będzie odbywał się w niepełnym wymiarze czasu, to kwota za niego będzie naliczana proporcjonalnie do jego trwania. Świadczenie nie będzie przysługiwało za dni wolne. Czas stażu nie uległ natomiast zmianie. Maksymalnie ma trwać sześć miesięcy.
Nowym zapisem w projekcie jest całkowity zakaz kierowania osób na staż przez agencję pracy tymczasowej lub osobę działającą w jej imieniu. W celu zapewnienia skuteczności tego zakazu dodano przepis karny, który przewiduje karę grzywny w wysokości od 3000 do 30 000 zł. Wysokość kary jest analogiczna do kar, jakie są przewidziane w ustawie z 20 marca 2025 r. o rynku pracy i służbach zatrudnienia (Dz.U. poz. 620 ze zm.) dla agencji zatrudnienia za naruszenie zasad prowadzenia agencji zatrudnienia, np. za niezawieranie przez agencję zatrudnienia pisemnej umowy z osobą kierowaną do pracy za granicą.




