polityka
Czas weryfikacji klimatycznej koalicji
W Kolumbii zebrali się chętni – przynajmniej deklaratywnie – do przyspieszenia globalnej transformacji. Tylko czy ich cele da się zrealizować bez udziału największych i najbardziej problematycznych z tego punktu widzenia gospodarek?
Delegacje ponad 50 krajów zebrały się w Santa Marta na kolumbijskim wybrzeżu Morza Karaibskiego, by podjąć temat globalnego odwrotu od paliw kopalnych. Gospodarze mówią o frekwencyjnym sukcesie. Podczas listopadowego szczytu COP30 w Brazylii pod deklaracją z Belém – politycznym aktem poparcia dla idei mapy drogowej odejścia od węgla, ropy i gazu – podpisało się tylko 25 stolic. Wspólnie stworzyć mają koalicję chętnych, która – jak liczą inicjatorzy przedsięwzięcia – dokona przełomu w procesie, który zmaga się z oporem na forum rządzącego się konsensusem formatu ONZ.





