Instagram czy Snapchat, czyli nowoczesne kanały rekrutacji
Niezwykle ciekawe jest obserwowanie procesu zmian, jaki na przestrzeni ostatnich 10 lat zachodzi w rekrutacjach. Wybranie najlepszych metod doboru pracowników, które miały i mają istotny wpływ na efekty rekrutacji, to nie lada wyzwanie. Jest wiele dróg, którymi firmy mogą podążać, aby osiągnąć założone cele rekrutacyjne.
Czy działy HR wybiorą metody tradycyjne, czy nowoczesne, powinno - w uproszczeniu - być uzależnione od tego:
● co firma chce osiągnąć - zaspokoić tylko nagłą bieżącą potrzebę czy traktować rekrutację szerzej, również jako element strategii większej całości, np. leasing pracowników,
● kto jest grupą docelową,
● jakimi środkami finansowymi dysponuje w ramach tego projektu.
Nadal zdarza się, że wybrany sposób działania i metody nie są poprzedzone dokładniejszą analizą i dopasowaniem do bieżącej sytuacji firmy. Najważniejszymi wytycznymi nie powinny być jedynie działania konkurencji, chwilowa moda, prestiż czy presja wynikająca z potrzeby nagłego zapełnienia wolnego wakatu. Dlatego warto zwrócić uwagę na te rozwiązania, które istniały od zawsze i nic nie wskazuje, aby czas zatarł ich znaczenie, oraz na te, które zrewolucjonizowały rynek rekrutacji i nadały mu niespotykany wcześniej wymiar. Żeby dobrze spełniły one swoją funkcję, należy się z nimi gruntownie zapoznać i użyć w stosownym momencie, kierując się minimum trzema podstawowymi wytycznymi, czyli celem, grupą docelową i budżetem.

