Gazeta Samorządu i Administracji 11/2004 z 24.05.2004, str. 12
Data publikacji: 01.07.2018
Konferencje • Seminaria
Chcemy dostosowywać wydatki Funduszu do potrzeb społecznych, ale mamy związane ręce, bo wszystkie nasze uchwaly dotyczące przesunięć finansowych muszą zatwierdzać ministrowie zdrowia i finansów, którzy nie spieszą się z decyzjami - oświadczył Lesław Abramowicz, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia podczas konferencji prasowej 11 maja. br.
• NFZ nie może płacić
Z tego powodu m.in. zawieszona jest sprawa uzgodnień z Porozumieniem Zielonogóskim, przekazanie pieniędzy pielegniarkom za pracę w wolne dni czy na leczenie rozszczepień podniebienia, choć zarząd NFZ już dawno podjął decyzje w tym zakresie. - Trzeba zrobić wszystko, by w nowej, tworzonej właśnie ustawie o NFZ nie było zapisu o konieczności uzgodnień z ministrami, bo to nas ubezwłasnowolnia - dodał prezes.
(jzv)
• Braki ustawy zdrowotnej
O zaproponowanym przez Ministerstwo Zdrowia projekcie ustawy o systemie opieki zdrowotnej rozmawiano podczas debaty poświęconej strategii zmian w ochronie zdrowia zorganizowanej w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich 15 kwietnia br. Zebrani (m.in. lekarze, posłowie, senatorowie, dyrektorzy placówek medycznych) uznali dokument za pełen niedociągnięć i trudnych do zrozumienia przepisów.
Według zastępcy RPO, niedociągnięcia spowodowane są przede wszystkim pośpiechem, w jakim przepisy powstają. Pośpiech wynika z konieczności. Ustawa powinna wejść w życie w październiku br., by możliwe było zawarcie kontraktów z zakładami służby zdrowia już według nowych zasad. W związku z tym - jak podkreślił J. Świątkiewicz - projektodawcy zastosowali tzw. metodę plombową, czyli przenieśli pełne wad legislacyjnych całe artykuły z obecnej ustawy do projektu nowej. Wadą propozycji jest m.in. to, że nie określa dokładnie grupy osób, które zgodnie z konstytucją powinny znaleźć się pod szczególną ochroną (kobiety w ciąży, osoby starsze, dzieci). Senator uznał z kolei projekt za nienadający się do uchwalenia, ponieważ nie precyzuje świadczeń finansowanych ze składek, co m.in. wytknął obecnej ustawie Trybunał Konstytucyjny. Propozycja zawiera tylko podział usług medycznych na gwarantowane (tzw. koszyk - świadczenia w całości finansowane ze środków publicznych), rekomendowane (częściowo opłacane ze środków publicznych) oraz pełnopłatne dla pacjenta. Decyzję o tym, do jakiej grupy usług ma należeć dany zabieg czy sposób terapii - zgodnie z projektem - podejmowałby minister zdrowia na podstawie rekomendacji Polskiej Agencji Oceny Technologii Medycznych, która ma powstać na mocy ustawy.
