Gazeta Samorządu i Administracji 17/2004 z 16.08.2004, str. 63
Data publikacji: 28.06.2018
Chcieliśmy poprawić jakość obsługi osób chorych i niepełnosprawnych
Recepta: Urzędnicy jeżdżą do ich domów
Konrad Mirowski, zastępca burmistrza warszawskiej Dzielnicy Ochota
- Staramy się, żeby nasz Urząd Dzielnicowy był przyjazny dla interesantów. Mieścimy się w wynajmowanym budynku, niezbyt przystosowanym do obsługi wszystkich klientów, zwłaszcza chorych i niepełnosprawnych, stąd pomysł wyjścia do ludzi. Od 13 lutego br. osoby starsze lub niepełnosprawne nie muszą do nas przyjeżdżać, by załatwić jakąś sprawę, zwłaszcza związaną z wydaniem lub wymianą dowodu osobistego. Wystarczy zadzwonić, a urzędnik Delegatury Spraw Obywatelskich odwiedza tę osobę. Pomaga zgromadzić potrzebne dokumenty, wypełnić wniosek, a potem zabiera go ze sobą i ponownie dostarcza dowód do domu. Zdarza się i tak, że gdy osoba nie ma zdjęcia, a i nie może iść do fotografa, nasz fotograf przyjeżdża do domu i bez dodatkowych opłat wykonuje zdjęcie. Innymi sprawami, które można załatwić nie wychodząc z domu, są np. sprawy lokalowe. Jednym z celów tej akcji jest zwrócenie uwagi na potrzeby chorych i niepełnosprawnych. Urzędnicy są wyczuleni na warunki, w jakich mieszkają te osoby. Pracownicy Wydziału Spraw Społecznych, którzy bardzo chętnie odwiedzają mieszkańców, zawsze pytają, czy można pomóc w jakiejś sprawie, która wymaga załatwienia lub współpracy z inną instytucją.
