Gazeta Samorządu i Administracji 17/2004 z 16.08.2004, str. 21
Data publikacji: 28.06.2018
Po wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego
Wojna o ławników
Ubiegłoroczne wybory ławników sądowych wzbudziły emocje w wielu polskich miastach, w kilku zaś zaowocowały procesami w sądach administracyjnych. Od niekorzystnego dla siebie wyroku zamierza odwołać się Rada Miasta Krakowa.
W październiku 2003 roku na kolejną, czteroletnią kadencję Rada Miasta Krakowa wybrała 738 ławników, którzy do 2007 roku będą wspólnie z sędziami zawodowymi orzekać w sprawach karnych, cywilnych, rodzinnych i prawa pracy. Chętnych do pełnienia tej funkcji było aż 4095 osób, w tym wielu ławników poprzedniej kadencji. I właśnie ich zbulwersowała uchwała Rady Miasta, która w całości zaaprobowała listę przedstawioną przez zespół opiniodawczy do spraw wyboru ławników, składający się - a jakże - z radnych, reprezentujących różne ugrupowania polityczne. Nic więc dziwnego, że wśród wybrańców znalazły się przede wszystkim osoby rekomendowane przez te ugrupowania, czyli 79 osób. Wybrani zostali wszyscy rekomendowani przez PiS, PO, UW i kilka osób polecanych przez PSL. Swoich kandydatów - ławników poprzednich kadencji - polecał także Sąd Okręgowy w Krakowie, ale ta rekomendacja okazała się mało skuteczna, gdyż kandydatury te zostały uwzględnione zaledwie w 5 procentach. Pozostali ławnicy legitymowali się poparciem związków zawodowych (przede wszystkim NSZZ „Solidarność”) oraz licznych stowarzyszeń i fundacji, wśród których przykładowo można wymienić Akcję katolickiej Parafii Najświętszej Rodziny, Automobilklub Krakowski, Stowarzyszenie Miłośników Internetu, Ogólnopolskie Forum Rozwoju Kolejowych Szlaków Turystycznych, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci.
