Dzięki wolontariuszom ośrodki pomocy społecznej rozszerzają ofertę
Ośrodek pomocy społecznej wydaje się naturalnym miejscem, w którym mogą się spotykać osoby potrzebujące pomocy z ludźmi gotowymi im pomagać. Wiele placówek z powodzeniem wykorzystuje tę właściwość. Jak wynika z ich doświadczeń, zyskują na tym zarówno ośrodki, jak i ich podopieczni.
Placówki odpowiedzialne za świadczenie pomocy społecznej poszerzają swoją ofertę, proponując ponadstandardowe usługi. Obejmują przy tym nimi większą liczbę potrzebujących. Mieszkańcy natomiast mogą liczyć na pomoc również w sprawach, które choć ważne, nie mieszczą się w katalogu świadczeń realizowanych na mocy ustawy o pomocy społecznej.
Odpowiedź na specyficzne potrzeby
Jednym z pierwszych w kraju ośrodków, który na szeroką skalę podjął współpracę z wolontariuszami (jeszcze w 1996 r.), był OPS na warszawskim Żoliborzu. Wypracowany tam model współpracy z ochotnikami do dziś jest wzorem do naśladowania dla placówek pomocy społecznej. W ubiegłym roku w dzielnicy pracowało 160 wolontariuszy, a jak mówi dyrektor ośrodka, Anna Wiśniewska-Mucha, zapotrzebowanie na ich pracę ciągle wzrasta. - - mówi. Jak wyjaśnia, wiele osób chętnie na przykład poszłoby do kina czy teatru, jednak samodzielne dotarcie do tych miejsc nie jest w ich przypadku możliwe. - - dodaje. Czasem w pracy bez wynagrodzenia chodzi po prostu o pozostanie w domu z osobą leżącą, by pozwolić odpocząć stale opiekującej się chorym rodzinie czy pomoc w odrabianiu lekcji dzieciom ze środowisk zaniedbanych.

