Samorząd ma być nowoczesnym i atrakcyjnym pracodawcą
Rozmowa z Adamem Leszkiewiczem, zastępcą szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
l Zespół roboczy przy Kancelarii Premiera przygotował projekt całkowicie nowej ustawy o pracownikach samorządowych. Jakie przesłanki legły u podstaw decyzji o konieczności ustanowienia zupełnie nowych przepisów?
- Było kilka łączących się ze sobą przesłanek. Pierwsza z nich dotyczy samej historii ustawy o pracownikach samorządowych. Obowiązująca regulacja pochodzi z 1990 r. i nowelizowano ją aż 19 razy. Poza tym jej rozwiązania były kształtowane w zupełnie odmiennych warunkach samej administracji, a także jej otoczenia, w tym rynku pracy.
Rozwiązania, które wprowadzano do tej ustawy w kolejnych nowelizacjach przez 18 lat, nie miały spójnej koncepcji, nie były krokami rozwojowymi. Były przyjmowane raczej ad hoc jako efekt ówczesnych trendów, mody czy realizowanych programów politycznych. To sprawia, że obecnie obowiązujący akt jest powszechnie krytykowany zarówno przez środowiska samorządowe, jak i eksperckie. Uznawany jest za niespójny, zbyt często odwołujący się do innych, jeszcze starszych ustaw, np. o pracownikach urzędów państwowych z 1982 r. Te historyczne uwarunkowania spowodowały, że nadszedł czas, by przyjrzeć się tej ustawie i spróbować napisać ją od nowa według jednej określonej wizji.
Innym powodem podjęcia prac było formalne stanowisko Rady Ministrów ze stycznia br. mówiące o konieczności dokończenia reformy administracji publicznej. Jednym z obszarów reformy są sprawy dotyczące zarządzania zasobami ludzkimi, funkcjonowania służby cywilnej oraz te dotyczące pracowników samorządowych.


