Plany miejscowe dla 60 mln obywateli
Według danych zebranych przez Polską Akademię Nauk, na terenach przewidzianych pod budownictwo mieszkaniowe w uchwalonych przez 2478 gmin mogłoby zamieszkać nawet 60 mln ludzi. Rekordzistami pod względem nadpodaży terenów mieszkaniowych w planach są między innymi gminy podmiejskie. W położonej na południe od Warszawy gminie Prażmów, w której mieszka jedynie 10,3 tys. ludzi, według dokumentów planistycznych mogłoby się osie dlić 255,8 tys. mieszkańców (25-krotnie więcej niż obecnie). Łącznie w Polsce jest 115 gmin, które - według ich planów miejscowych - mogłoby zasiedlać co najmniej 10-krotnie więcej ludzi niż obecnie. W 740 gminach chłonność przekracza przynajmniej dwukrotność populacji. Taka nadprodukcja terenów mieszkaniowych generuje gigantyczne koszty, związane z uzbrojeniem i utrzymaniem infrastruktury, transportem publicznym, nadmiernymi dojazdami. Jak podaje PAN, w skali całego kraju mogą one sięgać nawet 60-80 mld zł rocznie.

