Trwają prace nad zmianą przepisów dotyczących mobbingu
W Sejmie odbyło się drugie czytanie rządowego projektu ustawy, który wprowadza nowe przepisy dotyczące przeciwdziałania mobbingowi w pracy. Projekt upraszcza definicję mobbingu i odchodzi od konieczności wykazywania intencji sprawcy, co ma zwiększyć skuteczność dochodzenia roszczeń przez pracowników. Pracodawcy będą mieli sześć miesięcy vacatio legis na wypracowanie i wdrożenie nowych standardów oraz polityki antymobbingowej.

Sejm przeprowadził drugie czytanie projektu nowelizacji Kodeksu pracy oraz Kodeksu postępowania cywilnego, zwanego także ustawą antymobbingową.
Szefowa MRPiPS podkreśliła, że projekt wprowadza m.in. obowiązek realizowania przez pracodawców polityki antymobbingowej, a nie tylko jej tworzenia. Ministra zaznaczyła, że celem regulacji jest wprowadzenie do wszystkich zakładów pracy w Polsce – zarówno publicznych, jak i niepublicznych – standardu ochrony godności pracowników, której nie będzie mógł naruszać ani przełożony, ani współpracownicy. Pracodawcy otrzymają 6-miesięczne vacatio legis na wypracowanie i wdrożenie nowych standardów i polityki antymobbingowej.
Uproszczona definicja mobbingu - co oznacza dla pracodawców
Nowela wprowadzi uproszczoną definicję mobbingu jako uporczywego nękania pracownika. Zgodnie z rządową propozycją, mobbingiem będą zachowania o charakterze nawracającym, powtarzającym się lub stałym, które pochodzą m.in. od przełożonego, współpracownika, podwładnego, pojedynczej osoby bądź grupy. Katalog takich zachowań obejmuje działania fizyczne, werbalne i pozawerbalne, a także nakazywanie lub zachęcanie do nich. Przepisy jednoznacznie przesądzają przy tym, że uzasadniona krytyka i ocena wyników pracy nie stanowią mobbingu.
Projekt rezygnuje z dotychczasowych wymogów dotyczących wykazania intencji sprawcy oraz wystąpienia określonych skutków zdrowotnych po stronie pracownika – wymogi te, jak wskazuje orzecznictwo i opinie ekspertów, stanowiły istotną barierę w dochodzeniu sprawiedliwości przed sądem. Uznanie zachowania za mobbing zostaje tym samym uniezależnione od intencjonalności działania sprawcy oraz od wystąpienia określonego skutku.
Ciężar udowodnienia mobbingu nadal będzie spoczywał na pracowniku. Ministra zwróciła też uwagę, że podniesione będzie minimum rekompensaty dla ofiary mobbingu do sześciokrotności pensji minimalnej.
Pracodawca nie będzie ponosił odpowiedzialności cywilnej, jeżeli firma skutecznie realizowała swoje obowiązki prewencyjne, a mobbing nie pochodził od przełożonego. W takich sytuacjach pracownik będzie mógł jednak dochodzić zadośćuczynienia bezpośrednio od sprawcy.
Polityka antymobbingowa w firmie
Zakres obowiązków formalnych uzależniony zostanie od liczby zatrudnionych pracowników. Firmy zatrudniające mniej niż 10 pracowników nie będą musiały tworzyć specjalnego regulaminu, ale nadal będzie na nich spoczywał obowiązek przeciwdziałania mobbingowi. Z kolei więksi pracodawcy będą mogli wybrać, czy chcą wpisać politykę antymobbingową do regulaminu pracy, czy preferują stworzenie odrębnego regulaminu, który tę kwestię będzie regulował.
Do regulacji złożono poprawki, które mają być rozpatrzone przez komisję sejmową w przyszłym tygodniu. (PAP)
Oprac. Katarzyna Bogucka
REDAKCJA INFORLEX


