Jesteś symulacją
Właściwie sprawy mają się nawet gorzej: to, co uważamy za nasze myśli, również z reguły nie należy do nas
Zmarły przed paroma miesiącami wybitny amerykański pisarz Cormac McCarthy ma na koncie – prócz powieści – także jeden (słownie: jeden) esej popularnonaukowy. Tekst ów, „Problem Kekulégo” („The Kekulé Problem”), ukazał się w 2017 r. w piśmie „Nautilus”, związanym z multidyscyplinarnym Instytutem Santa Fe, w którego kręgu sam McCarthy spędził ostatnie ćwierćwiecze życia.
To nie jest całkiem zwyczajna sytuacja, by starszy wiekiem literat, formalnie zresztą bez wyższego wykształcenia, obracał się wśród geniuszy nauk ścisłych (Instytut Santa Fe gości wielu laureatów Nagrody Nobla). Ale McCarthy nie był całkiem zwyczajnym pisarzem – był mrocznym metafizykiem starającym się wyrazić słowami to, czego praktycznie nie da się zwerbalizować ani nawet pomyśleć. „Problem Kekulégo” traktuje bezpośrednio właśnie o tym: o skomplikowanej, podszytej nieufnością relacji języka i podświadomości.


