Stary sposób wykorzystywania zwierząt, ale po nowemu
Media społecznościowe obiegają zdjęcia psów wykorzystywanych do żebrania na ulicach polskich miast. Jedni je lajkują, drudzy uważają, że zwierzęta mogą wymagać pomocy. Na co prawo pozwala w takiej sytuacji?
Proceder wykorzystywania psów internauci relacjonują, zamieszczając w mediach społecznościowych niepokojące ich zdjęcia. Uzupełniają je opisy sytuacji, w których natykali się zwykle na czworonogi towarzyszące osobom zbierającym pieniądze poprzez grę na instrumentach. Niektóre z uwiecznionych na fotografiach psów – rasowych lub w typie rasy – siedzą na ulicy z założonymi na pyski okularami przeciwsłonecznymi. Zdaniem komentujących są apatyczne i osowiałe, nie reagują mimo tłumu przechodniów.
Radczyni prawna Agata Jędroś z kancelarii Olesiński i Wspólnicy uważa, że ten proceder może mieć charakter zorganizowany. – Oczywiście nie wiemy tego na pewno. Na pewno powinny niepokoić sygnały dotyczące stanu zdrowia zwierząt, które w gwarze i hałasie, w nienaturalnym dla siebie otoczeniu pozostają podejrzanie spokojne i nie reagują na bodźce – jednoznacznie ocenia nasza rozmówczyni.




