Jaki model wprowadzania danych do Centralnego Rejestru Umów sprawdza się najlepiej w JST
Zdaniem ekspertów w średnich i dużych miastach i gminach najlepszy może być model rozproszony, w którym pracownicy lub szefowie wydziałów samodzielnie wprowadzają informacje ze swoich obszarów. Model scentralizowany zaś sprawdzi się w małych urzędach. Jednak nie ma uniwersalnej reguły
1 lipca wystartował Centralny Rejestr Umów. Rozporządzenie przewiduje trzy kategorie ról użytkowników: administratora, użytkownika wprowadzającego informacje o umowie oraz użytkownika publikującego informacje o umowie. Jednak przepisy nie narzucają określonego modelu organizacyjnego przy wprowadzaniu danych. To kierownik jednostki, który odpowiada za nowy obowiązek, określa sposób organizacji procesu w ramach wewnętrznej procedury.
Duże i małe jednostki
Eksperci zajmujący się wdrożeniem CRU wskazują, że w dużych jednostkach najczęściej stosowany jest model rozproszony (zdecentralizowany). Polega on na tym, że każdy wydział lub biuro odpowiada za umowy, które sam przygotowuje lub zawiera, a jego pracownicy merytoryczni samodzielnie wprowadzają dane do CRU. – Dzięki temu obowiązek spoczywa na osobach najlepiej znających dany zakres spraw, co zmniejsza ryzyko pominięcia umów o mniejszej wartości – mówi Agata Wencel-Socha, radca prawny z Kancelarii Sowisło Topolewski z Poznania.




