Fiasko piły łańcuchowej
Działania DOGE i Elona Muska przejdą do historii jako najbardziej brawurowa próba zreformowania państwowej administracji, a przy tym bezcenna lekcja, jak się do tego nie zabierać

Niedługo minie już rok, odkąd de facto zakończył pracę Departament Efektywności Rządowej – Department of Government Efficiency (DOGE) – który miał wyczyścić amerykańską budżetówkę z oszustw oraz korupcji. Pełnych skutków działań kierowanej (do maja 2025 r.) przez Elona Muska instytucji nie znamy, bo część problemów z pewnością objawi się za jakiś czas. Na razie tym wszystkim, którzy kontaktują się z publicznymi instytucjami, dają się we znaki ich przetrzebione kadry, okrojone budżety oraz chaotyczna modernizacja systemów informatycznych.
Nie wiadomo też, co z rozliczeniami „specjalistów od pił łańcuchowych” – by odwołać się do symbolu DOGE. Rząd Donalda Trumpa zapewnia im silną ochronę prawną, zaś bogactwo Muska dodatkowo pomaga mu zachowywać nietykalność. Ale pewne jest: działania DOGE przejdą do historii jako najbardziej brawurowa próba zreformowania państwowej administracji, a przy tym bezcenna lekcja, jak się do tego nie zabierać.
„Mordercy o twarzach niemowlaków”
DOGE był wspólnym dziełem Donalda Trumpa i Elona Muska, na początku łączono z nim też przedsiębiorcę i republikańskiego polityka Viveka Ramaswamy’ego. Ogłoszony w czasie kampanii Trumpa został sprzedany wyborcom jako projekt z pełną gwarancją sukcesu, bo kto jak kto, ale wizjoner pokroju Muska już nieraz dokonywał rzeczy niemożliwych.
Dekret powołujący DOGE do życia Trump podpisał 20 stycznia 2025 r., w dniu swojej drugiej inauguracji, zaś w dokumencie znalazł się zapis, że biuro zakończy działalność po półtora roku (oficjalnie DOGE został rozwiązany w listopadzie 2025 r., choć przestał działać kilka miesięsięcy wcześniej) . Warto przypomnieć, po pierwsze, że DOGE nigdy nie stał się częścią rządu, bo o tym decyduje Kongres; i po drugie, Musk otrzymał od Trumpa wolną rękę, co tłumaczy, dlaczego tak trudno było sprawować nad tym ciałem kontrolę. Jasny od początku był jedynie cel DOGE: znalezienie w federalnym budżecie 2 bln dol. oszczędności i ścięcie liczby „federalnych biurokratów” o trzy czwarte. Rejestr dokonań, nazwany „ścianą rachunków”, miał być dostępny dla wszystkich i uaktualniany na stronie doge.gov oraz oficjalnym koncie DOGE na platformie X.

