Królewski ślub bez tronu
Jak wnuczka Jana III Sobieskiego została żoną Jakuba III Stuarta, matką pretendentów do tronu Anglii i – niemal – świętą

Nad zamkiem Ambras zapadał już pochmurny, kwietniowy zmierzch. Młoda dziewczyna w jednej z komnat nie zwracała uwagi na chłód, pośpiesznie zdejmując kolejne warstwy królewskich szat. Przed nią leżała prosta suknia służącej. Musiała ją założyć, jeśli chciała tego wieczoru uciec ze swojego więzienia. Po chwili usłyszała pukanie do drzwi. To Charles Wogan – sprzymierzeniec, jakobicki współpracownik jej przyszłego małżonka Jakuba III Stuarta. Dziewczyna bez szmeru opuściła komnatę. Szli w zupełnej ciszy, nie zamieniając ani słowa.
Sen o angielskim tronie
Tak mógł wyglądać początek ucieczki Marii Klementyny Sobieskiej, wnuczki polskiego króla Jana III Sobieskiego, z miejsca internowania w austriackim zamku 27 kwietnia 1719 r. Jak doszło do tego, że jedna z najbogatszych europejskich arystokratek, dziedziczka bajecznych dóbr na Śląsku i w Rzeszy, wnuczka znanego w całej Europie zwycięzcy spod Wiednia w ogóle stała się zakładniczką? Do tej niezwykłej sytuacji doprowadziły zawiłości polityki europejskiej z początku XVIII w. Urodzona 17 lipca 1701 r. w Oławie Maria Klementyna, córka Jakuba Sobieskiego i Elżbiety Jadwigi Neuburskiej, już jako dziecko stała się pionkiem w grze politycznej.

