Fundacje rodzinne w Polsce po trzech latach: źle zaprojektowany statut to największe zagrożenie dla majątku, który przedsiębiorca gromadził przez całe życie
Piotr Aleksiejuk: Większość statutów jest pisana na dziś – gdy fundator wszystko kontroluje. Problemy pojawiają się w razie jego choroby, wypadku, nagłej niedyspozycji czy śmierci. Wtedy fundacja, która miała łączyć rodzinę, zaczyna ją dzielić.
22 maja 2023 r. weszła w życie ustawa o fundacji rodzinnej. Jakie błędy w statutach lub strukturze takiej fundacji najczęściej wychodzą na jaw dopiero po kilku latach działania?

Piotr Aleksiejuk, radca prawny i partner zarządzający w kancelarii Wojarska Aleksiejuk i Wspólnicy
Piotr Aleksiejuk, radca prawny i partner zarządzający w kancelarii Wojarska Aleksiejuk i Wspólnicy
Żeby odpowiedzieć uczciwie na to pytanie, trzeba zacząć od kontekstu. Polska ma blisko 830 tys. firm rodzinnych, które generują ok. 50 proc. PKB i dają pracę 8 mln ludzi. To dorobek 30 lat prywatnej przedsiębiorczości i w zdecydowanej większości pierwszego pokolenia.
Teraz ci pionierzy muszą się zmierzyć z największym wyzwaniem swojego życia zawodowego: jak przekazać potomkom to, co zbudowali, nie tracąc przy tym ani wartości mienia, ani ciągłości biznesu.
Fundacja rodzinna była odpowiedzią ustawodawcy na ten problem, wzorowaną na rozwiązaniach znanych od dekad w Europie Zachodniej. I co do zasady jest dobrym narzędziem. Problem leży gdzie indziej.
A mianowicie?
W ubiegłym tygodniu – w ramach badań naukowych prowadzonych na wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego – wspólnie z moim zespołem zakończyłem analizy statutów fundacji rodzinnych zarejestrowanych w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim. Wyniki są niepokojące. Zdecydowana większość statutów jest konstruowana z myślą o sytuacji bieżącej, gdy fundator żyje, ma się dobrze i wszystko kontroluje. Tymczasem fundacja rodzinna to instytucja projektowana na dziesiątki lat. Powinna symulować scenariusze kryzysowe, sytuacje patu decyzyjnego, konflikty między pokoleniami, różnice w wizji kolejnych sukcesorów.




