cit
Estoński CIT wciąż popularny. Wiemy, co bada skarbówka
Co roku fiskus prowadzi tysiące czynności sprawdzających, w których weryfikuje, czy spółki miały prawo stosować estoński CIT. W niewielkim zakresie natomiast kontroluje ich rozliczenia
Tak wynika z odpowiedzi Ministerstwa Finansów z 30 kwietnia 2026 r. na interpelację poselską nr 16439. Dane resortu potwierdzają zarazem, że najczęściej z estońskiego CIT korzystają spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Na przykład na 19 746 spółek, które złożyły za 2025 r. deklarację o wysokości osiągniętego dochodu i należnego ryczałtu (CIT-8E), aż 18,9 tys. było spółkami z o.o.
Ryczałt od 2021 r.
Przypomnijmy, że przepisy o ryczałcie od dochodów spółek (zwanym estońskim CIT) funkcjonują od 2021 r. Początkowo warunki jego stosowania były dużo bardziej rygorystyczne. Estoński CIT mogły wybrać tylko spółki z o.o. i akcyjne. Dopiero rok później stał się on dostępny także dla spółek komandytowych i komandytowo-akcyjnych.
Początkowo był też limit przychodów – 100 mln zł, a stawki podatku były wyższe. Obecnie wynoszą one 10 proc. dla małych podatników i spółek rozpoczynających działalność i 20 proc. dla pozostałych. Co prawda osoby fizyczne muszą płacić 19-proc. PIT od wypłacanych zysków (wspólnikami mogą być tylko osoby fizyczne), ale mogą potrącić od niego 70 proc. lub 90 proc. estońskiego CIT zapłaconego przez spółkę (zależnie od okoliczności).





