Barometr
Realnie czy nierealnie stawiane wymagania?
Kogo na rynku pracy poszukują pracodawcy?
Naszym respondentom zadaliśmy dodatkowe pytania: Czy młode osoby podejmujące pracę posiadają odpowiednie kompetencje? Czy niedopasowanie kompetencyjne to problem jedynie przedstawicieli świata biznesu? Czy polskie szkolnictwo dobrze przygotowuje do pracy i odpowiada na zapotrzebowanie rynku? Na jakie stanowiska firmy poszukują teraz pracowników?
Jaki jest poziom gotowości pracodawców do podnoszenia na własny koszt kwalifikacji przyszłych pracowników? Jakie inicjatywy podejmują, aby zapobiec brakowi odpowiednich kwalifikacji przyszłych pracowników? Jaki jest związek między ramami kwalifikacji dla szkolnictwa wyższego a oczekiwaniami absolwentów i pracodawców?
prof. ALK dr hab. Czesław Schmidt
kierownik Katedry Zarządzania Zasobami Ludzkimi Akademia Leona Koźmińskiego
Polski rynek pracy w roku 2011 i w ciągu wielu jeszcze kolejnych lat będzie pozostawał pod wpływem różnorodnych obciążeń związanych z przeszłością. Mimo że od ponad 20 lat dokonujemy epokowych zmian w funkcjonowaniu kraju, w wielu dziedzinach obowiązują stare standardy pracy, kompetencji i zachowań. Ciągle istnieje obok siebie "stare" i "nowe". Nie wszyscy pracodawcy budują swoją konkurencyjność na kompetencjach kadry, mając złudne poczucie bezpieczeństwa wynikającego z niewiedzy, braku wyobraźni i przekonania, że w przyszłości może być tylko lepiej.
Może to na część rynku pracy wpływać uspakajająco i wywoływać efekt podwyższonej tolerancji wobec osób o niskich kompetencjach. Istotną rolę odgrywa tu też relatywnie niski poziom wyjściowy - różnica pomiędzy kompetencjami pracowników sprzed kilkunastu lat i obecnymi jest z reguły na tyle duża, iż zaciera się obraz także współcześnie istniejącej ogromnej skali zróżnicowania. Nie ulega wątpliwości, że młodzi ludzie obecnie wchodzący na rynek pracy generalnie są nieporównanie lepiej przygotowani do współczesnych warunków działania niż ich poprzednicy. Często jednak ta przewaga dotyczy przede wszystkim dwóch obszarów - znajomości języków obcych i stosowania informatyki, a więc kompetencji, które są skutkiem generalnych zmian cywilizacyjnych. Umiejętności o charakterze ściśle zawodowym z reguły nie są tak wysokie. Większość uczelni nie nadąża za rozwojem praktyki. Kadra wielu szkół wyższych ma zbyt mały kontakt z praktyką, która przekazywaną w uczelniach wiedzę po prostu wyprzedza. Sfera nauki i praktyki powinny się bardziej przenikać, między innymi w formie zwiększonej liczby absolwentów studiów podyplomowych, MBA oraz studiów doktoranckich, którzy potrafią sprawnie funkcjonować w obu tych sferach i przenosić pomiędzy nimi wiedzę oraz umiejętności praktyczne.

