Niedoinwestowany kapitał ludzki
Od kilkudziesięciu lat jesteśmy świadkami rosnącego znaczenia kapitału ludzkiego dla funkcjonowania współczesnych organizacji. Fakt ten podkreślany jest w licznych publikacjach, wystąpieniach konferencyjnych czy wypowiedziach osób piastujących w firmach funkcje kierownicze, głównie menedżerów personalnych. Czy jednak w firmach dokonuje się analiz i pomiarów kapitału ludzkiego, a jeśli tak, to jak często i z jakim skutkiem?
Wśród przedstawicieli kadry często powielane są sformułowania w postaci: "w naszym przedsiębiorstwie kapitał ludzki to strategiczny zasób, który w największym stopniu przyczynia się do osiągania przewagi konkurencyjnej", "zatrudnieni pracownicy wraz ze swoją wiedzą, doświadczeniem i umiejętnościami to najcenniejsze aktywa" czy "wyniki ekonomiczne współczesnych przedsiębiorstw w coraz większym stopniu uzależnione są od jakości kapitału ludzkiego, jakim dysponują zatrudnieni pracownicy". Stwierdzenia te, z jednej strony, trafnie oddają naszą rzeczywistość, potwierdzają intuicyjnie wyczuwane zależności, z drugiej, skłaniają do postawienia wielu pytań odnośnie do ich praktycznego zastosowania:

