Jak to na produkcji bywa…
Pomimo trwającej niepewności koniunktury branża przemysłowa odnotowuje nieznaczny wzrost zatrudnień, przede wszystkim w budownictwie. Najbardziej pożądani są wykwalifikowani pracownicy fizyczni, na których zapotrzebowanie zwiększyło się aż o 34 proc. rok do roku. Z „Raportu wynagrodzeń w sektorze przemysłowym” Grafton Recruitment wynika, że zarobki rosną mniej dynamicznie niż rok wcześniej.

Badanie wynagrodzeń zostało przeprowadzone przez Grafton Recruitment w I kwartale 2024 r. Raport zawiera informacje o miesięcznych wynagrodzeniach brutto w ujęciu od minimalnych do maksymalnych. Wyniki badania oparto na analizie 9228 aktualnych rekordów kandydatów oraz budżetów wynagrodzeń 174 firm z sektora przemysłowego. 70 proc. badanych firm zatrudnia do 400 pracowników na pełen etat (FTE).
Branża przemysłowa nadal mierzy się z konsekwencjami trwającej wojny w Ukrainie, reorganizacją rynku zbytu i światowego łańcucha dostaw oraz chwiejnością popytu. Skutki ogólnej niepewności gospodarczej, rosnących kosztów pracy, energii i surowców znajdują potwierdzenie w kwietniowym odczycie wskaźnika PMI (Indeks Menedżerów Zakupów) wynoszącym 45,9.
Według danych GUS przedsiębiorcy spodziewają się poprawy sytuacji w swoich firmach w ciągu najbliższych trzech miesięcy lub już zauważają poprawę. Analitycy prognozują, że pomimo dość słabych wyników rodzimego przemysłu obserwowalne ożywienie w strefie euro może pozytywnie wpłynąć na wzrost zamówień także w polskim sektorze przemysłowym. Należy jednak odnotować, że liczba zatrudnień w tej branży nieprzerwanie maleje od grudnia 2022 r.

