Serwis Prawno-Pracowniczy / Niezbędnik Kadrowo-Płacowy 36/2006 z 05.09.2006, str. 7
Data publikacji: 01.07.2018
Surowe kary za naruszenie praw pracowniczych
Nawet 20 mln zł kary może kosztować pracodawcę wyzysk osób wykonujących pracę. Za wykroczenia przeciwko prawom pracownika pracodawca może zostać zmuszony do zapłacenia do 100 tys. zł.
Jakub Kaniewski
Niedługo do Sejmu trafi (na dzień oddania materiału do druku jeszcze tam nie wpłynął) nowy projekt prezydenta Lecha Kaczyńskiego ustawy o odpowiedzialności za czyny przeciwko prawom osób wykonujących pracę zarobkową. Wprowadza on do systemu prawa karnego instrumenty prawne zmierzające do ustanowienia odpowiedzialności karnej nie tylko pracodawców, w rozumieniu prawa pracy, ale także innych podmiotów powierzających wykonywanie pracy zarobkowej za przestępstwa i wykroczenia przeciwko prawom osób wykonujących taką pracę (czyli np. na podstawie umowy zlecenia czy umowy o dzieło). Projektowana ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2007 r.
Tylko podmioty prywatne
Projekt wprowadza na potrzeby ustawy odrębne definicje: „pracodawcy”, „zatrudnienia” i „innej pracy zarobkowej”.
Za pracodawcę uznano osobę prawną oraz jednostkę organizacyjną, niebędącą osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, jeżeli zatrudniają one pracowników lub powierzają wykonywanie innej pracy zarobkowej.
Największe kontrowersje dotyczą kar, które groziłyby tylko prywatnym pracodawcom. Spod odpowiedzialności zostały wyłączone Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego i ich związki oraz państwowe i samorządowe jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej.
Odpowiedzialność ma zostać oparta na koncepcji tzw. zawinienia w wyborze lub nadzorze oraz zawinienia organizacyjnego, co oznacza m.in., że odpowiedzialność dotyczy np. osób występujących w imieniu pracodawcy, w szczególności w ramach uprawnienia do wykonywania czynności z zakresu prawa pracy lub ubezpieczeń społecznych oraz innych czynności dotyczących wykonywania pracy zarobkowej.
Wysokość kary
Podkreślenia wymaga fakt, że górna granica kary nie będzie orzekana obligatoryjnie za każde przestępstwo popełnione przez pracodawcę. Kary w wysokości 20 mln zł obawiać się powinni tylko ci pracodawcy, którzy uporczywie łamią prawa osób zatrudnionych.
Projekt przewiduje ponadto, że wysokość nakładanych przez sądy rejonowe na pracodawców kar nie może być wyższa niż 10% ich przychodu osiągniętego w roku obrotowym, w którym popełniono czyn zabroniony będący podstawą odpowiedzialności pracodawcy. Taka regulacja ma pomóc w skorelowaniu wymiaru kary z sytuacją gospodarczą pracodawcy w chwili popełnienia przestępstwa lub wykroczenia.
Będzie skarga do TK
Przedstawiciele organizacji pracodawców, m.in. Konfederacji Pracodawców Polskich, już zapowiedzieli, że jeśli ustawa wejdzie w życie, zostanie zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego. Zarzucają jej m.in. nierówne traktowanie podmiotów publicznych i prywatnych.
