KODEKS PRACY. KOMENTARZ DLA PRAKTYKÓW
Art. 131. § 1. Tygodniowy czas pracy łącznie z godzinami nadliczbowymi nie może przekraczać przeciętnie 48 godzin w przyjętym okresie rozliczeniowym.
§ 2. Ograniczenie przewidziane w § 1 nie dotyczy pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy.
1. Przepis § 1 dotyczy wszystkich systemów czasu pracy. Nie wprowadza on dobowego limitu godzin nadliczbowych. Górna granica dopuszczalnej liczby godzin nadliczbowych wynika z prawa pracownika do 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku. W ciągu doby pracownik może zatem pracować łącznie z godzinami nadliczbowymi nie dłużej niż przez 13 godzin. Roczny limit godzin nadliczbowych wprowadza art. 151 § 2 i 3 k.p. Dotyczy on tylko godzin nadliczbowych uzasadnionych szczególnymi potrzebami pracodawcy.
2. Maksymalnej 48-godzinnej tygodniowej normy czasu pracy nie stosuje się do pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy (§ 2).
Rozdział III. Okresy odpoczynku
Art. 132. § 1. Pracownikowi przysługuje w każdej dobie prawo do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku, z zastrzeżeniem § 3 oraz art. 136 § 2 i art. 137.
§ 2. Przepis § 1 nie dotyczy:
1) pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy,
2) przypadków konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii.
§ 3. W przypadkach określonych w § 2 pracownikowi przysługuje, w okresie rozliczeniowym, równoważny okres odpoczynku.
1. Okresem odpoczynku jest okres, w którym pracownik może dysponować czasem według swojego uznania.
2. Regułą jest, że 11-godzinny odpoczynek powinien być wykorzystany w tej dobie, w której pracownik nabył do niego prawo. Przepis § 3 przewiduje od tego wyjątek. Okres odpoczynku, który nie został wykorzystany w przypadkach określonych w § 2, powinien zostać udzielony w niewykorzystanej części do końca okresu rozliczeniowego.
Ani komentowany przepis, ani inne przepisy Kodeksu pracy nie określają skutków niewykorzystania przez pracownika czasu odpoczynku z przyczyn leżących po stronie pracodawcy. W orzecznictwie problem ten ujawnił się w związku z dyżurami pełnionymi przez lekarzy.


