Gazeta Samorządu i Administracji 9/2004 z 26.04.2004, str. 25
Data publikacji: 02.07.2018
Ratownictwo medyczne nie powinno być podporządkowane samorządom
Rozmowa z KRZYSZTOFEM ROLIRADEM, prezesem niedawno powołanego Związku Pracodawców Ratownictwa Medycznego Samodzielnych Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej, dyrektorem Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Warszawie
• Jak doszło do powołania Związku?
- Zaczęło się od konkursu ofert przeprowadzanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia i naszej słabości jako strony tego układu. Stwierdziłem, że skoro Fundusz liczy się tylko z silnymi, to trzeba się zjednoczyć, stworzyć grupę nacisku, która w przyszłym konkursie - bo w tym roku było już za późno - może odegrać ważną rolę, a przez cały czas prowadzić lobbing na rzecz jednostek ratownictwa medycznego. Nie kryję, że zainspirowali mnie lekarze podstawowej opieki zdrowotnej z Porozumienia Zielonogórskiego. Zaraz po konkursie przeprowadziłem sondaż wśród dyrektorów wojewódzkich stacji pogotowia i okazało się, że mój pomysł przyjęli entuzjastycznie. Nie było żadnych głosów krytycznych, pełna aprobata. W ciągu dwóch miesięcy przygotowaliśmy spotkanie założycielskie, podczas którego wyłoniliśmy spośród sześćdziesięciu uczestników 35-osobową grupę członków-założycieli, bo tylu spełniało wszelkie formalne wymogi.
