Gazeta Samorządu i Administracji 3/2005 z 31.01.2005, str. 42
Data publikacji: 29.06.2018
Studium przypadku. MUROWANA GOŚLINA
Można rządzić bez korupcji i nepotyzmu
Murowana Goślina szczyci się przejrzystym systemem zarządzania. Młodzi, profesjonalni pracownicy zatrudnieni w drodze konkursu sami utworzyli deklarację ideową, a burmistrz na drzwiach samochodu ma naklejkę „Nie biorę łapówek”.
Podpoznańska Murowana Goślina jest przykładem tego, że samorząd może być twórczy i uczciwy. Jest z pewnością gminą świadczącą o tym, że polska reforma samorządowa rzeczywiście się udała, a jeżeli jej mechanizmy gdzieś działają źle, to znaczy, że psują je ludzie. W Murowanej Goślinie demokracja jest gwarantowana przez przejrzysty system zarządzania i współrządzenie władzy lokalnej i obywateli.
Bez nepotyzmu
W Murowanej Goślinie nie zdarza się sytuacja, w której ktoś byłby zatrudniony w urzędzie tylko dlatego, że jest czyimś krewnym czy znajomym. Żeby podjąć pracę, trzeba mieć stosowne kwalifikacje. System naboru jest przygotowany na zasadzie specjalnych kart opisu stanowisk, z których dokładnie wynika, jakimi predyspozycjami muszą dysponować kandydaci na poszczególne stanowiska. Kiedy zwalnia się miejsce pracy, bo ktoś na przykład odchodzi na emeryturę, wówczas ogłaszany jest konkurs, do którego mogą przystąpić tylko osoby mające stosowne predyspozycje na dane stanowisko. Takie ogłoszenie zawsze dostępne jest w prasie regionalnej, na stronie internetowej gminy, na wielu tablicach ogłoszeń i w informatorze samorządowym gminy. Konkurencja jest duża. Na jedno stanowisko zgłasza się nawet kilkadziesiąt osób z koniecznymi kwalifikacjami. Poprzeczka postawiona jest wysoko. Są tacy, którzy twierdzą, że za wysoko. Tego zdania nie podziela jednak Steven Hayles, który nie tylko egzaminuje, ale też uczy języka angielskiego pracowników urzędu. -
