Losy walczących o zachowanie mandatu wciąż nierozstrzygnięte
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 marca br. dotyczący oświadczeń majątkowych, choć rozstrzyga spory interpretacyjne dotyczące kontrowersyjnych przepisów, to jednak nie przesądza sytuacji, w których rozpisano już wybory, lub losu tych samorządowców, którzy weszli na drogę sądową.
W konkluzji ustnych tez uzasadnienia wyroku z 13 marca br. Trybunał stwierdził, że utrata mocy obowiązującej przez niekonstytucyjne przepisy dotyczące oświadczeń majątkowych nie oznacza, że automatycznie tracą moc wszystkie rozstrzygnięcia podjęte w sprawach oświadczeń - uchwały rad i sejmików wygaszające mandaty czy zarządzenia zastępcze wojewodów. Pozostają one w mocy, ponieważ zostały podjęte na podstawie przepisów, które, choć zostały uznane za sprzeczne z Konstytucją RP, to jednak w dniu podejmowania aktów korzystały z domniemania legalności, czyli były zgodne z prawem. Oczywiście nie oznacza to ich nieodwracalności. Sama konstytucja przewiduje sytuacje, gdy na skutek stwierdzenia niekonstytucyjności podstaw rozstrzygnięcia (decyzji, wyroku) powstaje możliwość wznowienia danego postępowania, ale na zasadach jemu właściwych. W przeważającej liczbie sytuacji będzie to oznaczać możliwość uchylenia takich rozstrzygnięć w toku normalnej procedury sądowej (liczba podjętych aktów w poszczególnych województwach - patrz tabela na str. 16 i 17). Jednak nie wszyscy samorządowcy weszli na drogę sądową lub wciąż mają możliwość prawną dochodzenia swoich praw w tym trybie. Warto więc dokładnie prześledzić skutki wyroku Trybunału dla wszystkich możliwych sytuacji.

