Biznes może działać nie tylko dla zysku
Społeczna odpowiedzialność biznesu (CSR) i ekonomia społeczna mają ze sobą wiele wspólnego. Łączy je między innymi efekt końcowy - czyli zysk społeczny. Sposobem na jego osiąganie jest budowanie partnerstw lokalnych skupiających trzy sektory: biznesu, organizacji pozarządowych i samorządu - uznali uczestnicy debaty redakcyjnej „GSiA”:
dr Bolesław Rok - Centrum Etyki Biznesu, Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. L. Koźmińskiego,
Anna Sienicka - Fundacja Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych,
Danuta Szymońska - koordynator Partnerstwa Inicjatyw Nowohuckich,
Paulina Bednarz - fundacja „Instytut Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym” Krajowej Izby Gospodarczej,
Michał Gawryszczak - konfederacja pracodawców polskich,
Małgorzata Wiśniakowska - koordynator Projektu Partnerstwo dla Rain Mana, Urząd Gminy Lesznowola,
Agnieszka Świątek-Druś - redaktor naczelna „Gazety Samorządu i Administracji”,
Renata Maciejczak - redaktor „Gazety Samorządu i Administracji”.
Renata Maciejczak, redaktor „Gazety Samorządu i Administracji”: - W corocznym raporcie o Społecznej Odpowiedzialności Biznesu przygotowywanym przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu padło stwierdzenie, że rok 2007 jest przełomowy pod względem społecznego zaangażowania firm. Czy naprawdę CSR przeżywa swoje pięć minut?
- Tak, myślę, że tak jest, choć nie wiem, jak długo to pięć minut będzie trwało. Obserwuję w różnych kręgach zainteresowanie zasadami CSR, ale przez to, że sam termin tak się upowszechnił, to jednocześnie stracił na znaczeniu. Ponieważ prawie wszystko nazywa się obecnie społeczną odpowiedzialnością biznesu. Tymczasem CSR dotyczy relacji społeczeństwa z biznesem, tego jaką rolę odgrywa biznes w społeczeństwie. Do tej pory te dwie dziedziny traktowało się osobno. Z jednej strony mieliśmy biznes, istniejący przede wszystkim po to, aby zarabiać dla właścicieli, a z drugiej społeczeństwo, które jakoś z tego korzystało, ale te dwa światy istniały rozłącznie. W tej chwili zaczyna się je łączyć. Istotne problemy społeczne, np. środowiskowe, nie mogą być rozwiązywane, jeżeli nie włączy się w nie biznes.



