Spóźniony i niepotrzebny Kodeks budowlany
W lipcu br. zakończyły się uzgodnienia międzyresortowe oraz konsultacje publiczne projektu Kodeksu budowlanego w wersji z 25 maja 2015 r. Zgłoszono wiele uwag, lecz większość sprowadza się do stwierdzenia, że rezygnacja czy odłożenie na później prac nad regulacjami prawnymi fazy wstępnej inwestycji, a więc częścią urbanistyczną, było błędem.
Kodeks budowlany ma stanowić kontynuację obecnie obowiązujących i znowelizowanych właśnie zasad realizacji inwestycji, które zostaną jedynie zebrane w jednym akcie prawnym i w nowy sposób pogrupowane w zagadnienia tematyczne.
Zapisy projektu Kodeksu budowlanego
Projekt Kodeksu budowlanego (dalej: kodeks) adaptuje prawie w komplecie z obowiązującego od 28 czerwca 2015 r. znowelizowanego Prawa budowlanego zamknięte katalogi obiektów i robót budowlanych, których realizacja będzie możliwa po uzyskaniu pozwolenia na budowę lub dokonaniu zgłoszenia. Rezygnuje jedynie z negacji w określeniu poszczególnych grup inwestycji. Wprowadza ponadto wspólne pojęcie dla obu trybów administracyjnych, poprzedzających realizację inwestycji. Dokonanie zgłoszenia i uzyskanie pozwolenia na budowę ma być określone mianem zgody budowlanej. Ta dość kosmetyczna zmiana pozwoli na uproszczenie pozostałych zapisów kodeksu, które będą się odnosić ogólnie do zgody budowlanej, bez względu na tryb jej uzyskiwania.


