Co zrobić, aby zabezpieczyć urząd przed atakiem hakerów
Cyberprzestępcy coraz śmielej biorą na celownik jednostki administracji publicznej, włamując się do urzędowych komputerów i instalując w nich szkodliwe oprogramowanie. W wyniku takich "wizyt" wykradane są poufne dane, a z bankowych kont znikają pieniądze. Zdaniem specjalistów, zajmujących się bezpieczeństwem informatycznym, skala takich zjawisk będzie rosła.
Pod koniec kwietnia br. pracownica Urzędu Miejskiego w Urzędowie, przeglądając służbowe e-maile, natrafiła na wiadomość, wysłaną rzekomo przez Pocztę Polską. Nadawca informował, że kurier nie mógł dostarczyć przesyłki, ponieważ nikogo nie zastał pod wskazanym adresem. - Otrzymujemy wiele przesyłek i mogło się zdarzyć, że kurier dotarł do nas, gdy akurat nikogo nie było w urzędzie. Pod wiadomością był link do strony, gdzie można sprawdzić, co się dzieje z niedostarczoną przesyłką, oraz informacja o naliczaniu opłaty za przechowywanie przesyłki przez pocztę. Pracownica kliknęła w odnośnik. Tyle tylko, że została przekierowana nie na stronę Poczty Polskiej, niemającej ze zdarzeniem nic wspólnego, lecz na witrynę, która automatycznie zainstalowała w komputerze urzędu niebezpieczny wirus - mówi Radosław Wilczyński, informatyk z UM w Urzędowie.


