Cyberpolityka
Z wolnością słowa to trzeba na spokojnie
Dla Polski i Europy symptomatyczny jest list przewodniczącego Federal Trade Commission Andrew Fergusona do największych platform Big Tech. To sygnał przeciwko europejskim regulacjom i uprzejme żądanie w formie instrukcji, by nie przenosić zagranicznych ograniczeń na użytkowników w USA. W ograniczeniach do zignorowania mowa o brytyjskich i europejskich zapędach do osłabiania bezpieczeństwa komunikatorów takich jak WhatsApp czy Signal.
W kwestii bezpieczeństwa informacyjnego to jednak rzucenie wyzwania UE. List szefa FTC można odebrać jako instrukcję, by ignorować prawo europejskie, takie jak Akt o usługach cyfrowych (DSA), który daje podstawy prawne do usuwania treści w mediach społecznościowych, a także – w pewnych warunkach – ich całkowitej blokady. W





