Liga kredytowa z nierównymi zasadami. Dlaczego konsumenci oczekują równych reguł gry na rynku finansowym?

Polski rynek finansowy przypomina dziś ligę, w której wszystkie drużyny grają na tym samym boisku, płacą te same składki i podlegają temu samemu nadzorowi, ale tylko część z nich ma prawo rozliczać straty. Banki i SKOK-i korzystają z możliwości odpisania w podatkach nieściągalnych wierzytelności, podczas gdy instytucje pożyczkowe, choć obciążone niemal identycznymi obowiązkami – są tego prawa pozbawione. To kwestia zwykłej równości zasad. Z perspektywy śledzącego rozgrywki wyrównanie reguł gry na rynku nie tylko wzmocniłoby sektor, ale przede wszystkim ochroniłoby konsumentów przed mankamentami tej nierówności.

Ziemowit Bagłajewski, Forum Konsumentów
Ziemowit Bagłajewski, Forum Konsumentów
Handicap na starcie
Instytucje pożyczkowe działają dziś w jednej z najbardziej regulowanych gałęzi gospodarki w Polsce. Podlegają równocześnie nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego i Prezesa UOKiK czy współfinansują działalność Rzecznika Finansowego. Dla całego sektora finansowego rosną też nowe obowiązki wynikające z wdrażania do polskiego porządku prawnego dyrektyw unijnych. Mowa o konieczności dostosowania organizacji do wymogów cyfrowej odporności operacyjnej (DORA), informowania o realizacji celów zrównoważonego rozwoju czy przepisów regulujących kredyty zagrożone. Każda ingerencja w działanie operacyjne firmy to dodatkowe koszty, lecz nie ma od nich ucieczki.





