Nowy taryfikator naszego luksusu
Polski rząd przyjął politykę niewychylania się. Opiera się ona na strachu i logice, że może Trump o nas zapomni, może nie zainterweniuje w nasze wybory

Ze Sławomirem Dębskim rozmawia Marcin Fijołek
Powiedzieć, że historia w ostatnich dniach mocno przyspieszyła, to banał. Jednak spróbujmy – na chłodno – zastanowić się, co możemy wyczytać ze słów i z gestów ludzi administracji Donalda Trumpa?

Sławomir Dębski, w latach 2007–2010 oraz 2016–2024 dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych
Sławomir Dębski, w latach 2007–2010 oraz 2016–2024 dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych
Na chłodno... A więc trzeba zwrócić uwagę na to, że każda administracja po przejęciu władzy – zwłaszcza gdy mamy do czynienia ze zmianą partii rządzącej – rozpoczyna nowy rozdział w polityce międzynarodowej. Każda próbuje znaleźć nowy klucz do rozwiązania starych problemów, każdy prezydent chce pokazać swoją sprawczość. Napisać na nowo kolejny rozdział tej polityki. Turn the page, odwrócić stronę, jak mawiają Amerykanie. W USA rząd jest jednoosobowy, bo rządem jest prezydent. Dlatego każdy nowy lokator Białego Domu dąży do zerwania ze strategią poprzednika, by działać na własny polityczny rachunek.
Ale nie każdy prezydent przewraca tę stronę z takim hukiem, niszcząc przy okazji poprzednie rozdziały.
I tu dochodzimy do aspektu finansowego: dług publiczny USA jest potężny, co skłania tamtejsze elity do refleksji nad tym, czy system ostatnich lat, Pax Americana, dobrze służy ich krajowi. Trump i ruch MAGA uważają, że nie, więc system trzeba radykalnie zmienić. W praktyce przekłada się to na przekonanie Trumpa, by zmienić sposób, w jaki działają sojusze: każdy aliant, któremu USA zapewnia bezpieczeństwo, będzie musiał odtąd płacić więcej niż dotychczas. Tym więcej, im bardziej jest zależny od Waszyngtonu. Dotyczy to Europy jako całości, dotyczy to także konkretnie Polski. W końcu pozwoliliśmy sobie na komfort zawieszenia powszechnej służby wojskowej po tym, jak weszliśmy do NATO. Teraz Trump zmieni taryfikator naszego luksusu.

