Nie na tym polega polityka
Obiecaliśmy ludziom, że będzie inaczej, a nie jest. Przykro to mówić, ale jeśli chodzi o sprawy gospodarcze, to lepiej szło za czasów PiS

Z Rafałem Komarewiczem rozmawia Marcin Fijołek, Polsat
Rozmawiam z posłem koalicji rządzącej czy opozycji?
Jako poseł odpowiadam przed ludźmi, którzy mnie wybrali, a nie przed partią polityczną. Formalnie jestem oczywiście posłem koalicji, ale trzeba by zadać pytanie, co pan rozumie przez to, że jestem w koalicji, a nie w opozycji. Od dwóch i pół roku robię, co mogę, by dać rządowi szansę na zrealizowanie swoich obietnic. Bak z paliwem cierpliwości powoli się wyczerpuje.
Czytam pana ostatnie wpisy i brzmi pan jak poseł opozycji: punktowa krytyka, szpileczki, trochę złośliwości.
Wie pan, mamy rząd wystarczająco długo, żeby czas organizacji i przegrupowania szeregów się skończył, a zaczął czas działań, które obiecano Polkom i Polakom w kampanii wyborczej. Tymczasem sytuacja wygląda tak, że przez komisję gospodarki i rozwoju, której pracami kieruję, od roku nie przeszła żadna poważna ustawa dotycząca gospodarki. Gdybyśmy rozmawiali nie o Sejmie i rządzie, lecz o radzie miasta albo gminy, to wszyscy wiedzieliby, że tracimy zaufanie i w kolejnych wyborach mogą nas zwyczajnie wymienić.


