Rzeczywistość nie nadąża za rynkami

Tankowiec ropy naftowej można kupić lub sprzedać na rynkach finansowych w kilka sekund. To nie oznacza, że ropa zostanie fizycznie wydobyta i załadowana na statek, a ten w mgnieniu oka zmieni lokalizację. Rynki reagują gwałtownymi, sięgającymi nawet kilkunastu procent skokami cen, ale nie wynika to ze zmian w tranzycie statków przez cieśninę Ormuz.
Niestety, zarówno wielu inwestorów, jak i algorytmy inwestycyjne podchodzą do oceny wydarzeń w sposób zerojedynkowy. Gdy jest zagrożenie, to włączają pełną ochronę przed ryzykiem, a gdy zagrożenie znika, natychmiast zapominają o tym, co było kilka minut wcześniej, by znów inwestować z optymizmem. Z reguły wszystko się dzieje pomiędzy tymi skrajnościami. Bardziej skrupulatne podejście do oceny sytuacji wymaga czasu i wysiłku. W realiach gwałtownych zmian są to deficytowe towary.


