Dość umierania za cara
Jedynym atutem armii imperium Romanowów były olbrzymie zasoby żołnierzy. Entuzjazmu do prowadzenia wojny wystarczyło im tylko na kilka miesięcy

Zaraz po klęsce pod Tannenbergiem w 1914 r. car Mikołaj II zapisał w dzienniku: „Dostałem dziś złą wiadomość, że Niemcy – dysponując przewagą sił – zaatakowali nasze 13. i 15. korpusy i ciężkim ogniem artyleryjskim niemal doszczętnie je zniszczyli, zginął generał Samsonow”. Ów lakoniczny zapisek sugeruje, że przez głowę monarchy nawet nie przeszła myśl, że Rosja utraciła niepowtarzalną okazję do wygrania wojny. Gdyby zmarły śmiercią samobójczą gen. Aleksander Samsonow zwyciężył, droga na Berlin stałaby przed wojskami imperium otworem. W połowie września 1914 r. przytłaczająca większość sił niemieckich toczyła bowiem walki o Paryż.
Przegrana Moskwy pod Tannenbergiem oznaczała, że losy wojny rozstrzygnie nie błyskawiczna ofensywa, lecz logistyka i zdolność do uzupełniania strat. Podobnie było podczas wojny krymskiej i rosyjsko-japońskiej. Ale Mikołaj II tych zależności nie dostrzegał. W kolejnych zapiskach pocieszał się, że gen. Piotr Wrangel gromił siły austro-węgierskie w Galicji. 21 sierpnia (4 września w kalendarzu gregoriańskim) odnotował: „W ciągu dnia dostałem najpiękniejszą wiadomość Lwów i Halicz zdobyte! Bogu niech będą dzięki!”. Takie same nastroje miały panować wśród poddanych. „Społeczeństwo rosyjskie ogarnia kolejna fala patriotyzmu. Przeprowadza się akcje pomocy, zbiera dary, rozpisuje się pożyczki wojenne, zwiększa się produkcję – wszystko na potrzeby frontu, w głębi kraju bowiem panuje gotowość ponoszenia największych ofiar” – pisze w książce „Mikołaj II. Życie i upadek ostatniego cara Rosji” Elisabeth Heresch. W Moskwie na wieść o sukcesie gen. Wrangla wznoszono na ulicach euforyczny okrzyk „Lwów wrócił do Słowian!”. W tym czasie Niemcy zakończyli powszechną mobilizację i przerzucili z Francji na wschód dwa korpusy armijne. Generał Helmuth von Moltke (młodszy) zapłacił za tę decyzję załamaniem się ofensywy na Paryż i utratą stanowiska szefa sztabu generalnego. Ale Rosja dzięki niej miała okazję zetknąć się z nowoczesną wojną.


