System on-call: jak go zorganizować, by nie naruszyć przepisów dotyczących czasu pracy
Należy zachować realną swobodę osób objętych takim rozwiązaniem oraz unikać nadmiernych wymogów dotyczących dostępności poza harmonogramem. Im większe ograniczenia dotyczą czasu reakcji i sposobu pozostawania w kontakcie, tym większe ryzyko uznania całego okresu za wykonywanie obowiązków służbowych. Dlatego warto zadbać nie tylko o prawidłowe procedury, lecz także o ich praktyczne stosowanie przez przełożonych.
Aby zapewnić nieprzerwane i prawidłowe funkcjonowanie procesów (z reguły technologicznych) w organizacjach pracodawcy korzystają z tzw. systemu on-call. W praktyce jego stosowanie może jednak budzić wątpliwości. Niejednokrotnie zdarza się, że stworzone w tym celu wewnętrzne regulacje lub też sama praktyka skutkują uznaniem całego czasu spędzonego na „on-call” za czas pracy. To z kolei generuje istotne ryzyka dla pracodawców.
jakie są cechy charakterystyczne
Systemy on-call są najbardziej charakterystyczne dla branż IT, cyberbezpieczeństwa, e-commerce, energetyki czy produkcyjnej. Wynika to z tego, że w nich pojawia się konieczność zapewnienia nieprzerwanego funkcjonowania pewnych procesów technicznych lub technologicznych. To sprawia, że nagłe, nieprzewidziane sytuacje wymagają szybkich reakcji i kontaktu z pracownikiem poza jego standardowymi godzinami pracy. Cel ten można zrealizować przynajmniej na dwa sposoby: poprzez kodeksowy dyżur albo narzędzie, jakim jest on-call.






