rozliczenia
Podatkowa reforma Komisji Europejskiej będzie dla Polaków użyteczna
Pakiet zmian w podatkach dochodowych, który w ubiegłym tygodniu zaproponowała Komisja Europejska, został już okrzyknięty prawdziwą rewolucją. Eksperci chwalą pomysły Brukseli, ale i tonują optymistyczne nastroje
Rewolucja będzie mniejsza, niż się pierwotnie wydawało. Na dodatek długo na nią poczekamy. Przypomnijmy, że chodzi o dwa projekty nowelizacji unijnych dyrektyw, o których już pisaliśmy na łamach DGP. Komisja Europejska zaproponowała m.in. mocne ograniczenie (padły wręcz słowa o uchyleniu) podatku u źródła od dywidend, odsetek i należności licencyjnych w transakcjach międzyunijnych.
Gdy projektowane zmiany wejdą w życie, mogą też m.in. ułatwić pozyskiwanie finansowania dłużnego, zwiększyć zakres preferencji badawczo-rozwojowych, ułatwić transgraniczne reorganizacje bez podatku czy też zmniejszyć obowiązki sprawozdawcze. Większość nowych regulacji miałaby wejść w życie od początku 2029 r. Zmiany w zakresie podatku u źródła poczekają o wiele dłużej, bo aż do 2037 r.






