Personel i Zarządzanie 17/2003 z 01.09.2003, str. 26
Data publikacji: 02.07.2018
Przewalczyć pokusę korupcji
• Kiedy klienci przychodzą do pana po pomoc?
- Gdy jest za późno! Wtedy, gdy sami dochodzą do wniosku, że w ich firmie mają miejsce zjawiska, które nie powinny zaistnieć.
• Proszę podać przykład…
- Klient dowiaduje się, że jego pracownicy handlują informacjami zastrzeżonymi tajemnicą handlową, np. bazą danych dotyczącą klientów.
• W jakich jeszcze przypadkach był Pan w stanie pomóc swoim klientom?
- Dyrektor handlowy spostrzega, że firma traci spory udział w rynku obsługiwanym przez jednego z handlowców. Zaczyna przyglądać się sytuacji, notuje szereg niepokojących sygnałów. Zwraca się więc do mnie o potwierdzenie swojej intuicji, udostępniając materiał bazowy, którym najczęściej są billingi telefoniczne danego pracownika, zawartość jego komputera, listy obsługiwanych klientów, opis własnych spostrzeżeń. Metodami detektywistycznymi najczęściej - niestety - potwierdzamy obawy klienta, dokumentujemy wstępnie informacje, przekazujemy je zleceniodawcy w formie raportu, co pozwala mu na wyciągnięcie konsekwencji lub wprowadzenie nowych procedur chroniących interes firmy.
• Jakie sygnały mogą niepokoić pracodawcę?
- W omówionym przypadku była to utrata rynku na rzecz konkurencyjnej firmy, do której jakiś czas wcześniej przeszło kilku dawnych kolegów zza biurka nielojalnego pracownika. Działając na dwa fronty, przekazywał on informacje handlowe, np. przesyłał e-mailem propozycje ofert. Chodziło również o dane dotyczące obrotów z danym klientem, a także inne informacje negocjacyjne użyteczne w pozyskiwaniu klientów, np. związane z planowanymi promocjami. Inne oznaki, to szybki i znaczny wzrost statusu materialnego pracownika, nieadekwatny do jego zarobków, spadek zaangażowania w pracę zespołu. Każde przedsiębiorstwo, to inna sytuacja - scenariusze mogą być różne, warto więc być czujnym na wszystko, co odbiega od norm przyjętych w organizacji. W każdej większej firmie są działy, w których może dojść do niekontrolowanego wypływu pieniędzy, a newralgiczne obszary, to marketing i PR - ich pracownicy z natury rzeczy mogą ulec pokusie korupcji. Na przykład w zamian za zlecenie prac jakiemuś przedsiębiorstwu otrzymują prowizję „pod stołem”. Podobnie dyrektorzy finansowi - otrzymują profity za to, że danej firmie płacą w terminie. Niestety, takie są fakty! Szczególnie narażone są branże: budowlana, finansowa i reklamowa.

