Personel i Zarządzanie 17/2003 z 01.09.2003 [dodatek: Personel i Zarządzanie, str. 6]
Data publikacji: 02.07.2018
Szef kształcony ustawicznie, tradycyjnie i nowocześnie
• Jaka jest skala przedsięwzięcia edukacyjnego, czyli ilu menedżerów jest objętych programem szkoleń?
- Koncern IBM, działający w ponad 160 krajach świata, zatrudnia około 30 tysięcy menedżerów. Rocznie - dzięki wewnętrznej rekrutacji - mamy kilka tysięcy nowych kierowników, którzy obowiązkowo są objęci specjalnymi szkoleniami w formie elektronicznej i tradycyjnej. Każdy z nowych menedżerów w ciągu pierwszych miesięcy od momentu objęcia stanowiska otrzymuje z działu personalnego informację, że został wpisany na listę uczestników programu edukacyjnego.
Szkolenia w trybie ciągłym
• Co spowodowało, że firma zdecydowała się prowadzić część szkoleń za pomocą intranetu?
- Po pierwsze ta metoda gwarantuje ciągły dostęp do szkoleń - wszyscy pracownicy w dowolnym czasie mogą pogłębiać swoją wiedzę - oczywiście z niewielkimi ograniczeniami czasowymi, bowiem podane są terminy, w jakich kursy powinny zostać ukończone. Wiele osób w naszej firmie pracuje z domu, a więc przy takiej formie edukacji czas i miejsce nie mają znaczenia. Nie trzeba rezerwować sobie czasu na szkolenie. Nie trzeba odrywać menedżera od jego codziennych obowiązków. Również kalkulacje finansowe wykazały, że ta forma edukacji jest znacznie tańszym rozwiązaniem niż szkolenia tradycyjne - koszty dojazdów, noclegów, diet itp.
• Czy wszyscy byli zadowoleni z wprowadzenia elektronicznej metody szkoleń?
- Zawsze znajdą się malkontenci, którzy będą narzekać na wprowadzane zmiany. Zwykle są oni zwolennikami starej metody, oczekującymi stałego i bezpośredniego kontaktu z wykładowcą. Jako przykład podam sytuację, która wiązała się ze szkoleniami kadry menedżerskiej. Na początku 2003 roku odbyły się u nas warsztaty pod nazwą „Rola menedżera”. Część materiału wstępnego była opracowana w postaci plików on-line. Muszę powiedzieć, że po dwudniowych warsztatach menedżerowie podkreślali zalety wcześniejszego e-learningu - uczestniczyli w warsztatach z odpowiednią wiedzą, przeznaczając czas na dyskusje i pracę w grupach, a nie na teoretyczne wykłady. Sama często spotykam się z reakcją znudzenia w sytuacji, kiedy wykładowca zbyt dużo czasu poświęca na teorię. Zwykle uczestnicy szybko zniechęcają się do szkolenia. A w IBM część teoretyczną - opracowaną przystępnie i w atrakcyjnej formie graficznej - przesunęliśmy do sieci. Taka metoda bardzo ułatwiła prowadzenie całego programu szkoleniowego, obejmującego e-learning oraz tradycyjną edukację „na żywo”. Zresztą uważam, że tradycyjne zajęcia warsztatowe są niezbędne dla całego cyklu edukacji menedżerów. Sam e-learning nie wystarczy. Dlatego łączymy tradycyjne metody z nowoczesnymi.

