Personel i Zarządzanie 5/2004 z 01.05.2004, str. 62
Data publikacji: 30.06.2018
Zmiany pod nieobecność
Kiedy przyszedłem do pracy po dwutygodniowym urlopie, dowiedziałem się od swoich pracowników, że w czasie mojej nieobecności mój bezpośredni przełożony wprowadził zmiany w procedurach raportowania. Pracownicy narzekali, ponieważ zmiany dodały im pracy. Zarzucili mnie szczegółowymi pytaniami, na które trudno mi było odpowiedzieć. Zdenerwowałem się i chcę uniknąć podobnych niespodzianek w przyszłości. Chcę o tym porozmawiać ze swoim przełożonym...
Przełożony ma prawo wprowadzić zmiany w czasie naszej nieobecności, jednakże może prowadzić to do niepożądanych konsekwencji. Autorytet bezpośredniego szefa zmniejsza się, ponieważ zmiany są wprowadzane za jego plecami i nie potrafi udzielić odpowiedzi na pytania pracowników, ani uzasadnić wprowadzanych zmian. Ponadto zagrożone staje się skuteczne wdrożenie nowych procedur, gdyż ludzie nie rozumiejąc ich, będą popełniali błędy i nie dotrzymywali terminów. Trudno od nich także oczekiwać, że z zaangażowaniem przystąpią do realizacji nadprogramowych zadań. Zostaje również naruszona dobra relacja zawodowa pomiędzy przełożonym, a jego podwładnym.

