Wolny rynek najlepszym regulatorem
Rozmowa z Ireneuszem Góreckim, prezesem Zarządu Polskiej Izby Firm Szkoleniowych
● Z wielu rozmów z polskimi i zagranicznymi ekspertami HR wynika, że obecnie przywództwo jest tą kompetencją lidera, do której jakości i rozwoju przykłada się szczególną wagę. Czy jest to dominujący trend w wyborze obszarów szkoleniowych w firmach?
- Przede wszystkim - i widzę to już od dłuższego czasu - przedsiębiorcy nie rozmawiają z firmami szkoleniowymi o poszczególnych modułach szkoleniowych, ale o całym procesie rozwojowym wynikającym z potrzeb biznesowych firmy. Takie podejście świadczy o dojrzałości rynku, i to cieszy. Również w ciągu ostatniego roku było to widoczne. Było sporo firm, które wcale nie redukowały, a wręcz odwrotnie - zwiększały budżet na szkolenia. Wiedziały bowiem, że właśnie w czasach spowolnienia i recesji gospodarczej warto inwestować w szkolenia. I rzeczywiście, ma Pani rację. Większość przedsiębiorców ma pełną świadomość, że sprawność organizacji i tworzenie przewagi konkurencyjnej zależy od jakości zarządzania i kompetencji kadry menedżerskiej. To przywództwo, ale też codzienna praca coachingowa, np. menedżera regionalnego z podległym mu zespołem, decydują o tym, czy firmy nawet w trudnych warunkach rynkowych mogą skutecznie budować swoją przewagę konkurencyjną.


